...
Jest taka ściana, przez którą nie przenikają słowa. Po prostu jest. Jak lustro weneckie. Zatrzymuje wszystkie dobre Słowa. Dobre zdarzenia. Dobre myśli. Popsuła się klapka odpowiedzialna za przepuszczanie ich do świadomości. Wchodzą i zostają tylko te złe.
Jest tylko jeden wyjątek, który potrafię za-pamiętać. Zgrabne uosobienie "kropla drąży skałę".
(czy mówiłam ci już dzisiaj...)
13 maja 2012 - 0:47
Komentarze [0]
...
Przychodzi taki moment, w którym człowiek zdaje sobie sprawę, że sprawia ból innym samą swoją obecnością. Nic nie jest w stanie poradzić, zmienić, chyba tylko poza ucieczką. Wiedząc to, co wiem o najbliższych osobach, muszę sobie powiedzieć, że właśnie po to, by tego bólu nie powiększać, muszę zachowywać coraz więcej rzeczy już tylko dla siebie. Nie liczę tych, których mój stan ucieszy. Ale skoro niewiedza jest błogosławieństwem dla tych, z którymi chciałbym móc rozmawiać, to po co w ogóle utrzymywać kontakt? Liczba potencjalnych tematów rozmów z najbliższymi niknie w oczach.
Gdyby ktoś pytał, to oczywiście wszystko gra...
29 kwietnia 2012 - 0:20
Komentarze [0]
...
Oczekiwanie. Niewiedza. Bezsenność. Nie znoszę szpitali.
(zamkniętymi oczami)
16 kwietnia 2012 - 6:35
Komentarze [0]
...
...bo cóż wymaga większej odwagi, niż dążenie do celu - pomimo bólu, strachu i niepewności? droga, na której końcu znajduje się Dom...
7 kwietnia 2012 - 1:15
Komentarze [0]
...
Słowa schowały się głęboko, niedostępne z zewnątrz nawet dla mnie. Zbyt mocno przywalone codziennością. Łapię się na tym, że nazywam każde z najmniejszych uczuć, jakie pojawia się we mnie, nie wiem po co, tracę też sens pisania już tylko dla siebie (choć wiem, że te słowa ktoś przeczyta, to niewiele to zmienia). Są słowa, wcale mnie nie dotyczące, o tym i owym - sprawy lekkie, czasem przyjemne, raczej jak wskazówki, nawet więcej ich jest tam, gdzie nie są przyprawione czymkolwiek osobistym. Moje-własne są schowane. Dostrzegam w tym ironię. Kiedyś sprawiało mi przyjemność uzewnętrznianie siebie, prześwietlanie umysłowych drgnień z pomocą internetu i ludzi, z którymi łączą mnie pojedyńcze myśli raz na jakiś czas.
* * *
Tak jest lepiej. Na wypowiedzenie tych wszystkich Rzeczy stać mnie coraz to trudniej. Ale czuję ulgę. I przyjemną pustkę. Ciszę.
27 marca 2012 - 22:31
Komentarze [1]
Design & code : Wolfheart
Podziękowania:
Annika Von Holdt za brushe &
http://www.quirksmode.org za pomysł na kod...